Nusia
Ur w połowie czerwca 2007
Nusia jest uroczą, grzeczną suczką. W lutym 2009 została wysterylizowana. Ładnie chodzi na smyczy. Jest jednak trochę lękliwa.
Tel.: 833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Nusi
Galeria Nusi 2008
Galeria - Nusia na spacerze 2008
Galeria - Nusia i Dodo 2008
Historia Nusi Nusia i Cinek to super kontaktowe, odpchlone odrobaczone, wkrótce zostaną zaszczepione. Zabrane znad Wisły, gdzie suka miała 10 szczeniąt. Cinek i Nusia, najsłabsze z miotu, były skrajnie wyczerpane, temperatura 36 stopni, jak również gigantyczne zarobaczenie. Już są radosne, pełne życia, bardzo pragną kontaktu z człowiekiem oraz z kotami i psami. Bardzo lubią się bawić. Humory dopisują. We wrześnio Cinek znalazł dom.
Nusia jest maleńkim, ogromnie radosnym zwierzaczkiem, garnie sie do człowieka, uwielbia się przytulać i bawić.
Psinka miała ogromne problemy z jedzeniem: zwracała po paru kęsach i musiała dostawać jedna małą łyżeczkę pokarmu co godzina.
Rozpoznanie lekarskie ustaliło:
"W RTG z podaniem środka kontrastowego widoczne poszerzenie przełyku na terenie klatki piersiowej, przedsercowo. Obraz odpowiadać może trwałemu prawemu łukowi aorty powodującemu ucisk na przełyk. Ucisk powoduje rozszerzenie przełyku w części przedsercowej, gromadzeniu i zaleganiu w nim pokarmu. Leczenie takiego schorzenia jest operacyjne, na pewno zabiegi tego rodzaju wykonywane są na uczelni warszawskiej. Po zabiegu czynnośc przełyku powinna wrócic do normy."
Przewidywany koszt operacji oszacowano na 1000-1200 zł.
Ponieważ jest to operacja na otwartej klatce piersiowej, lekarze zalecili przygotowawczą serię szczepień.
Zostało wykonane badanie tomograficzne z kontrastem w celu dokładnego zdjagnozowania schorzenia. Koszt badania wynosi 300-400zł (15.10.07).
Nusia została zoperowana wegług wcześniejszych ustaleń (19.10.07). Dopiero w trakcie operacji okazało się (na szczęście), że nie ma dodatkowych komplikacji. Przyczyną operacji Nusia była achalazja przełyku. Bardzo szybko wybudziła się z narkozy machając radośnie ogonkiem. Dobę spędziła w Klinice Małych Zwierząt na ul. Nowoursynowskiej, ze względu na duże prawdopodobieństwo wystąpienia odmy. Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Planowo odebrałam Nusie dnia następnego, była bardzo radosna. Piszczenie ze szczekaniem i chęć biegania były ogromne. Nusi musi mieć nadal kurację antybiotykową, plus witaminy Vita pet, środki przeciwbólowe co 8 godzin (lub w zależności od potrzeb). Do jedzenia może dostawać tylko papki. Apetyt ma wilczy. Mimo wszystko jest jeszcze troszeczkę słaba. Reasumując Nusia jest bardzo "dzielną dziewczynką".
Po operacji (25.10.07) Nusia czuje się bardzo dobrze.
Nusia (listopad 2007) pięknie dochodzi do siebie po operacji. Potrzebuje dużo witamin (vita pet).
Nusia jest zaczipowana i wysterylizowana.
Trzymajcie wszyscy kciuki za pełną życia Nusię - żeby szybko doszła do zdrowia!!!





