Wraz z mamą (suczka Sali) i bratem Bercikiem, zostały porzucone. Był jeszcze jeden szczeniaczek. Niestety zaginął w nieznanych okolicznościach.
Jako szczeniaczek był malutką, puchatą kuleczką, podobny do yorka. Oczywiście było bardzo dużo telefonow ale raczej od ludzi pragnących bardziej podrasowionego pieska za darmo, a nie nastawiaonych na szukanie przyjaciela.
Mikuś jest bardzo pięknym pieskiem, bardzo przyjaznym i kontaktowym do innych piesków. Jest niedużym pieskiem. Waży ok. 5 kg. Nigdy nie będzie duży gdyż mama waży ok. 3.5 kg.
Z utęsknieniem czeka na nowy dom.
Poprawiony: poniedziałek, 16 stycznia 2012 00:56
Więcej…
Wnuczek trafił do azylu po śmierci swego pana. Jego opiekun miał 2 psy. Po jego śmierci rodzina sprzedała posesję a psów się pozbyła. Drugiego psa wzięli sąsiedzi a dla wnuczka nie było już miejsca.
Wnuczek umiera z tęsknoty za swoim panem. Bardzo cierpi. Początkowo nie jadł kilka dni.
Praktycznie siedzi cały czas w budzie.
Faworek jest przeuroczym, małym pieskiem. Garnie sie do człowieka, łasi, uwielbia głaskanie. Jest przy tym łagodny, wesoły. Toleruje inne psy. Uwielbia towarzystwo człowieka.
Samba to średniej wielkości suczka, wesoła, energiczna. Lubi towarzystwo człowieka. Toleruje inne psy.
Samba pochodzi z prywatnego azylu, który musiał być zamknięty z powodu choroby opiekunki.
Dyzio jest spokojnym, łagodnym pieskiem. Toleruje inne psy. Pochodzi z prywatnego przytuliska, którego opiekunka zachorowała i nie mogła się dłużej zajmować psami. Dyzio jest spokojnym pieskiem i bardzo czeka na swojego kochającego opiekuna.
ur. w 2004 Znaleziona 21 lipca 2010 na ul. Pułkowej, leżała przy jezdni, bardzo zaniedbana. Miała skluszczone futerko. Była bardzo brudna. Kulała na tylną łapkę. Miała na sobie obrożę czarno-czerwoną (czerwona obroża była jakby nabita ćwiekami na czarną). Została zabrana do lekarza. Nie miała temperatury, ani nie była szczególnie wygłodzona i odwodniona. Po wykonaniu prześwietlenia okazało się, że łapka wyskoczyła ze stawu biodrowego. Jest również złamana miednica z dość znacznym przesunięciem. Nie można dlatego nastawić łapki. Trwają konsultacje co do dalszego leczenia suni. Miednica będzie drutowana albo tak pozostanie (o ile ostre brzegi nie będą kaleczyły organów wewnętrznych). Obecnie nie znamy jeszcze kosztów leczenia Pusi. Pusia jest bardzo kontaktową, grzeczną sunią. Oczywiście chce być tą jedną jedyną. Tel.: 22 833-81-30, 0-693-34-99-78 0-501 147 350, 022 751 33 80
Czaruś/Lolek to przemiły mały piesek. Uwielbia człowieka, zabawy, głaskanie. Rozkłada się do góry brzuszkiem, zaprasza do zabawy. Został wyrzucony w Łomiankach i dłuższy czas błąkał się tam, dokarmiany przez ludzi. Nikt jednak nie chciał go przygarnąć. Ponad pół roku temu Czaruś zaopiekował się szczeniakiem Bokiem wyrzuconym na bazarku. Pieski bardzo się ze sobą zaprzyjaźniły. Bolek w międzyczasie dorósł. Jest przemiłym pieskiem, wesołym i trochę rozbrykanym. Jest bardzo miły i łagodny wobec człowieka. Jednak jest trochę zadziorny wobec psów innych niż jego przyjaciel Czaruś.
Julka i Dyzio ur. około 2007 Julka i Dyzio to para zaprzyjaźnionych ze sobą piesków. Byłoby wspaniale gdyby mogły znaleźć dom razem. Są bardzo zżyte ze sobą. Nie wiemy czy psy pochodzą z tego samego domu. Oba zostały porzucone przy trasie Gdańskiej. Dyzio został potrącony przez samochód. Julka siedziała przy nim na środku jezdni. Pieski były wystraszone i początkowo trudno było je odłowić, szczególnie Julkę. W końcu udało się i Dyzio został zabrany do lecznicy. Miał rozbitą głowę, był zszywany. Oba pieski są spokojne, łagodne, przemiłe wobec człowieka. Są przyjazne wobec innych psów i kotów.
Figa ur. w 2010
Figa jest mala energiczna suczka,lubi sie bawić i rządzić innymi psami. Do nowo poznanych osób nie podchodzi od razu, jest ostrożna. Aby w pełni zaufać potrzebuje trochę czasu, widać ze jest jedna jedyna na pewno mocno pokocha. Lubi towarzystwo innych psów ale bardziej ceni towarzystwo człowieka.
Jest wysterylizowana ,zaszczepiona,odrobaczona.
Wraz ze swoja siostrzyczka została porzucona - pozostawiona w kartonie pod płotem ,siostrzyczka Perełka szybko znalazła domek i zamieszkała ze wspaniałą rodzina.Wierzymy mocno ze również Figa nie będzie musiała długo czekać.
Tel.: 22 833-81-30, 0-693-34-99-78
Poprawiony: niedziela, 27 marca 2011 00:20
Więcej…
Cezar (ur. w 2005) Pewnego dnia przybłąkał się do jednej z firm i został tam przez 2 lata, dokarmiany i głaskany przez dzieci właścicieli. Ale szczęście nie trwało długo - firmę zlikwidowano a piesek został, sam ze swoim również bezdomnym psim przyjacielem. Cezarek ma śliczne futerko i lubi być czesany. Ma spokojny, dobry charakter, ufny i przyjacielski. Uwielbia dzieci! Jak pokocha to na śmierć i życie!
Mała Gosia jest niedużym pieskiem. Jest bardzo przyjazna wobec człowieka, lubi się bawić, garnie się do ludzi. Jest grzeczna i wesoła. W styczniu 2010 Mała Gosia została wysterylizowana.
Mimo iz Mała Gosia jest uroczym psiakiem,miłym ,kontaktowym wróciła z adopcji w przeciągu doby-osoby zaineresowane zrezygnowały poniewaz kot rezydent był wystraszony,ale czego innego mozna było oczekiwać.Zawsze na poczatku przybycia nowego zwierzaka bądż członka rodziny zawsze dotychczasowy rytm życia zmienia się.Zawsze należy nad tym popracować nie przez dzień lub dwa,czasami tydzień lub miesiąc. Wszyscy muszą się poznać i "nauczyć siebie nawzajem"Napewno warto!!!
Norek Ur październik 2006 co się działo z pieskiem przez piesze półtora roku nie wiemy. Przez ostatni rok mieszkał na budowie. Miał tam postawioną budę. W dzień był na łańcuchu a nocą był spuszczany żeby sobie biegać po mieście. Zawsze wracał do swojego lokum. Karmiony był kośćmi chlebem, kanapkami, do momenty gdy kobieta pracująca w pobliskim banku zwróciła na niego uwagę. Wtedy zaczęła go systematycznie dokarmiać. Tak że piesek nie trafił do nas wychudzony. Boi się nowych osób. Niemniej jednak radośnie merda ogonkiem. Mamy również nadzieję, że stracił nadziei że będzie miał swój wymarzony dom. Został odpchlony, odrobaczony. Jest wagi ok. 10 kg. Jak najbardziej nadaje się do bloku.
Tajga (ur. 2000 r.) Tajga, jako malutkie psie dziecko trafiła ze swoją mamą do Ewy. Suczki były absolutnie nierozłączne, zawsze razem, spały wtulone jedna w drugą - mama i córka nie traciły się z oczu ani na chwilę. Kiedy po 3 latach nastąpiło rozstanie (mama została adoptowana), Tajga strasznie rozpaczała po jej stracie. W ciągu miesiąca osiwiał z tęsknoty. Od maleńkości była lękliwa i taka pozostała - z jednej strony pragnie miłości i dotyku człowieka, z drugiej boi się, więc przymila się na odległość co wygląda rozczulająco. W tej chwili jest dużym psem i od jakiegoś czasu mieszka w boksie, gdyż w przytulisku pojawiły się koty, a ona nie życzy sobie ich towarzystwa. Tel.: 0-501 147 350, 022 751 33 80, 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78
Poprawiony: niedziela, 12 września 2010 17:34
Więcej…
Tonik ur. w 2006 znaleziony na działkach, biegał za ludźmi, chcąc do kogoś się przytulić. Bardzo łagodny, przyjazny, mało szczeka, praktycznie wcale. Uwielbia spać w łóżku, patrząc głęboko w oczy człowieka. Kiedy zostaje sam w domu popiskuje żałośnie. Po prostu nie chce zostać znów sam. Bardzo przyjazny do dzieci i innych zwierząt. Jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Tonik jest zaczipowany.
Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis dziękuje bardzo wszystkim ,którym los naszych bezdomnych podopiecznych nie jest obojętny i przekazali swój 1% podatku na pomoc w ratowaniu zwierzaków- bezdomnych ,porzuconych psiaków i kociaków- zakup karmy,leków,leczenie,sterylizację.
Już niedługo - za 2 miesiące będzie kolejny czas rozliczeń .Gorąco zapraszamy do ponownego wsparcia dla pokrzywdzonych przez los ( a właściwie człowieka) zwierzaków.
Po wykorzystaniu całej kwoty zamieścimy na co jaka kwota została wydana. Zobacz więcej >>>
Niedawno powstał serwis aukcyjny Szczytny Cel, gdzie można wstawiać na aukcje różne przedmioty. Wybrany przez sprzedającego lub kupującego procent można przeznaczyć na jakiś szczytny cel czyli wybraną organizację charytatywną. Oczywiście zachęcany do wsparcia naszych psów i kotów w ten sposób.