Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Akcje na rzecz braci mniejszych
Fundacja opieki nad zwierzętami Canis od wielu lat prowadzi akcje na rzecz bezdomnych zwierząt. Dzięki Państwa pomocy, wsparciu finansowemu i rzeczowemu udało nam się uratować od śmierci wiele psów i kotów, poprawić im byt, znaleźć dla wielu z nich kochających, odpowiedzialnych opiekunów. Akcja ratowania psów i kotów trwa nadal, cały czas czekamy też na Państwa pomoc. Przeczytajcie, co robimy i dołączcie do nas - możecie wesprzeć nas finansowo, rzeczowo, przy transporcie oraz pracując społecznie. Podczas wieloletniej działalności fundacji zauważyliśmy pewną poprawę warunków życia bezdomnych psów i kotów, ale niestety zwierzęta nadal bardzo potrzebują opieki, a ich liczba nie maleje. Nasze akcje - czekamy na Waszą pomoc Chcesz pomóc? Napisz do nas: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Zadzwoń: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78.


Buda dla Misia

Email Drukuj PDF

misiek2W najbardziej mroźnie dni 2010 roku dostaliśmy maila z prośbą o pomoc dla psa "mieszkającego" z bezdomnymi na Natolinie. Lokum Miska stanowił karton ustawiony pod drzewem, do którego był przywiązany dość długa smyczą (miał obrożę). Schronienie to było dla psiaka marne. Najgorsze były deszczowe dni. Dzięki reakcji pana Andrzeja z Natolina - który rozesłał apel z prośbą o budę dla Miśka - udało się pomóc psu.

Zawieźliśmy Misiowi ocieplaną nową budę (zrobioną przez pana Andrzeja z Bielan), belkę słomy, suchą karmę, puszki. Psiak został zabezpieczony przeciw pchłom i kleszczom, został również odrobaczony. Misiek okazał się super uroczy. Jest przyjazny do zwierząt i ludzi. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce Misio kulał na przednią łapkę. Okazało się, że ma rozciętą poduszkę. Jako że często jest spuszczany, żeby mógł sobie pobiegać skaleczył sobie łapę. Oczywiście miejsce gdzie przebywa jest bardzo bardzo zaniedbane.

Niestety bezdomni nie chcą go oddać gdyż "broni" ich szczekając. Karma został przekazana panu Andrzejowi z Natolina, co jest gwarancja, że Misiek dostanie swoją dzienną porcję. Został również zaprowadzony do lekarza.  Kilka antybiotyków spowodowało, że łapa szybko została wyleczona. Przy okazji pomocy Miśkowi okazało się również że z bezdomnymi zamieszkuje koteczka, która je z Miśkiem z jednej miski. Koteczkę zaniósł pan Andrzej na sterylizację. Na czas rekonwalescencji po sterylizacji zatrzymał ją u siebie. Po paru dniach uznał, ze nie odda jej bezdomnym. Zostawił ją u siebie. Jeżeli pan Andrzej nie znajdzie pracy do Wielkanocy 2011 roku, wyjedzie z kotką do Holandii do pracy, której w Polsce nie może znaleźć mimo bardzo dobrych kwalifikacji jako przewoźnik rehabilitant.

Misio urodzony w 2009 roku przekazany został bezdomnym przez innych bezdomnych, którzy nie mieli co zrobić z psiakiem. Ma książeczkę zdrowia i jest zaszczepiony przeciw wściekliźnie.

Po wizycie u Miśka na drugi dzień po dostarczeniu budy, okazało się, że piesek jest tak zadowolony z  czystej słomy i ciepłej budy, że prawie z niej nie wychodzi.

Jeśli mogą państwo wesprzeć Misia karmą lub innym w wsparciem bardzo prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny.

 

Marcel

Email Drukuj PDF

marcel_m

Kot Marcel czeka na Waszą pomoc

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

ur. w maju 2010

Wycieńczony był z powodu upałów-brakiem wody i pożywienia .Nakarmiony wracał szybko do zdrowia,przybierał na wadze,apetyt miał szalony.Super uroczy malec ,kontaktowy pieszczoch.Od razu sygnalizował że coś dzieje się z uchem-często się drapał i potrząsał główką.Opiekunka chodziła z kotkiem do wielu lekarzy przez całe trzy miesiące, wszyscy twierdzili że to nic takiego.Dostawał różne leki do ucha,antybiotyki w zastrzyku.Był również w szpitaliku jednej z lecznic ok.10 dni.Nic Marcelowi nie pomagało.Mimo wszystko kiciuś miał nadal świetny apetyt.We wrześniu stwierdzono że dość głęboko w uchu jest wrzód.W innej lecznicy że jest polip.Zalecono następne leki do ucha,które nie działały.Podjęto decyzję o operacji (szkoda że tak późno). W czasie operacji okazał się dramat !!! W głowie toczył się bardzo zaawansowany proces gnilny.Widziany polip okazał sie kością. W uchu Marcela nie było już nic-wszystko zgniło !!!

 

Więcej…
 

Remont azylu wrzesień-październik 2010

Email Drukuj PDF
We wrześniu i październiku 2010 kontynuujemy remont azylu dla psów. Wybiegi dla psów zostaną wybrukowane. Na zdjęciach widać część prac. Powstały również nowe boksy zadaszone dla psów.

 

Budka dla ZK Koronowo

Email Drukuj PDF

Obecnie p.Jerzy Gil przebywa w ZK  w Koronowie gdzie został przeniesiony( po ukazaniu się artykułu w miesięczniku KOT na temat sytuacji kotów w ZK NR.2 w Grudziądzu) w grudniu 2009 r.
Również w Koronowie na terenie ZK były koty. Mnożyły się i umierały z powodu chorób i wyziębienia mimo iż były dokarmiane.
Na szczęście dyrekcja  tegoż zakładu w krótkim czasie zezwoliła na sterylizację, leczenie kotów. Dzięki Fundacji Kocia Dolina kotki mają się dobrze. Została również zgoda na ustawienie domku dla kociaków. W sierpniu 2010 roku zakupiliśmy domek wg. postawionych wymogów.Koty są zadowolone i nareszcie mają dach nad głową. Pan Jerzy Gil dzwoni i zadowolony opowiada o kociakach,ma pozwolenie na opiekę nad utrzymaniem budki w czystości. Nie ma problemów z karmieniem rezydentów do których często dołączają się kociaki z zewnątrz zakładu.

 

Nasze potrzeby

Email Drukuj PDF

Przeczytaj, czego potrzebujemy, aby skutecznie pomagać podopiecznym

Więcej…
 

Koty z grudziądza w styczniu 2010

Email Drukuj PDF


Galeria zdjęć kociąt z Grudziądza - styczeń 2010

Więcej…
 

Pomoc dla przytuliska pani Barbary

Email Drukuj PDF

W przytulisku mieszka obecnie 15 psów i 8 kotów. Zwierzęta są już wiekowe i nie nadają się do adopcji a tym bardziej do schroniska. Prosimy o pomoc dla pani Barbary, która cały swój wysiłek poświęca porzuconym zwierzętom.

Więcej…
 

Wiosna w przytulisku, maj 2008

Email Drukuj PDF

Wiosna w przytulisku, maj 2008

Dzięki Państwa pomocy udało nam się sprawić, że przytulisko jest bardziej przyjazne dla 25 psów czekających tam na nowych właścicieli. Przed nami jednak nadal bardzo wiele pracy. Możemy liczyć tylko na Państwa dalsze wsparcie.

Więcej…
 

Remont przytuliska dla psów - akcja trwa od sierpnia 2007

Email Drukuj PDF

W przytulisku mieszka obecnie 25 psów. Dzięki akcji wsparcia za pomocą sms-ów udało nam się zebrać fundusze na częściowy remont trzech dużych boksów oraz doprowadzanie bieżącej wody. Prace prowadzimy od sierpnia 2007 roku. W przytulisku ustawiliśmy ocieplane budy. Dotychczas wydaliśmy na remont 15327,85 zł. Wstępny kosztorys remontu wszystkich boksów z doprowadzeniem wody zakłada kwotę 38 000 zł. Jest jeszcze tak wiele do zrobienia!

Więcej…
 

Pomoc kotom w Zakładzie Karnym w Grudziądzu

Email Drukuj PDF

Dalszy ciąg akcji pomocy kotom w Zakładzie Karnym w Grudziądzu. W dn.06.09.2009 r. zostały stamtąd zabrane 2 kotki z kociętami. 2 rodzinki są odkarmiane, leczone i czekają na domy.

Więcej…
 

Koty na terenie zakładu karnego - akcja trwa od października 2007

Email Drukuj PDF

Na początku października 2007 roku pensjonariusz zakładu karnego w Grudziądzu Jerzy Gil zwrócił się do fundacji Canis o pomoc dla dokarmianych przez siebie kotów, które żyją na terenie zakładu. Brakowało mu karmy, koty nie miały domków. Fundacja Kot z Torunia podjęła się wcześniej sterylizacji kilku z nich. ?
Jeśli ktoś z Państwa chciałby wysłać karmę podopiecznym pana Jerzego prosimy o puszki, suchy pokarm i mleko w proszku. Koszt wysyłki paczki o wadze do pięciu kilogramów pocztą wynosi 9, 50 zł. Paczki można dostarczyć również osobiście na teren zakładu - koniecznie w pudełku kartonowym.
Chcesz pomóc?
Napisz do nas:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub zadzwoń: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78.

Więcej…
 

Pieskie życie w przytulisku (jesień 2003 - trwa)

Email Drukuj PDF

Prywatne przytulisko pani Liliany Dziewiałtowskiej znajduje się 40 kilometrów od Warszawy - około 50. psów żyje tam w bardzo trudnych i ubogich warunkach. Fundacja Canis włączyła się do pomocy przytulisku jesienią 2003 roku.
Jeśli rozważasz adopcję przyjaciela - pomyśl o jednym z tych psiaków, pilnie czekających na poprawę swojego pieskiego losu.
Ze względu na oddalenie przytuliska od Warszawy spotkania adopcyjne organizujemy tylko w sobotę i niedzielę, po wcześniejszym umówieniu się z wolontariuszem fundacji Canis. Mile widziany własny transport. więcej >>>
Jeśli chcesz pomóc przytulisku lub zaadoptować psa zadzwoń do Pani Ewy Gontarek, wolontariuszki fundacji: 0-22-751-33- 80 lub 0-501-147-350.

 


Azyle i schroniska


Aktualności

Kalendarz na 2012

kalendarz fundacji canis na 2012

1% podatku za rok 2010 - lista darczyńców

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis  dziękuje bardzo  wszystkim ,którym los naszych bezdomnych podopiecznych nie jest obojętny i przekazali  swój 1% podatku na pomoc w ratowaniu zwierzaków- bezdomnych ,porzuconych psiaków i kociaków- zakup karmy,leków,leczenie,sterylizację.

Już niedługo - za 2 miesiące będzie kolejny  czas  rozliczeń .Gorąco zapraszamy do ponownego wsparcia dla  pokrzywdzonych przez los ( a właściwie  człowieka) zwierzaków.

Po wykorzystaniu całej kwoty zamieścimy  na co jaka kwota została wydana. Zobacz więcej >>>


Niedawno powstał serwis aukcyjny Szczytny Cel, gdzie można wstawiać na aukcje różne przedmioty. Wybrany przez sprzedającego lub kupującego procent można przeznaczyć na jakiś szczytny cel czyli wybraną organizację charytatywną. Oczywiście zachęcany do wsparcia naszych psów i kotów w ten sposób.

Partnerzy

Szklarstwo Oprawa Obrazów

Piotr Iwiński
tel. 022 833 44 51,
0501 082 020
ul. Popiełuszki 21 paw. 5
czynne: pon-pt. 10-18

Usługi szklarskie

Pisarzewski
tel./fax 022 617 47 67
ul. Brazylijska 16
03-946 Warszawa




Salon Pudelek

tel. 050265772
skype: nadzieja779
gg: 7686667
email: salon_pudelek@op.pl

Koci Hotel

tel. 050265772
skype: nadzieja779
gg: 7686667
email: salon_pudelek@op.pl

















lek. wet. Jacek Garncarz (okulista)


lek. wet. Piotr Marciński (specjalista USG)


lek. wet. Beata Milewska-Ignacak (biorezonans)


lek. wet. Marta Bogdanowicz-Kamirska (diagnosta laboratoryjny)


treser pan Andrzej Korulczyk