Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna Kocie pary
Kocie pary
Co dwa koty to nie jeden.
Wiele osób posiadających kota dochodzi po jakimś czasie do wniosku, że zbyt dużo czasu spędza on samotnie ze względu na ich tryb życia, lub tez "dojrzewają" do obcowania z większą ilością kotów pod jednym dachem. Słowem, postanawiają, że dla towarzystwa swemu kotu i sobie przygarną jeszcze jedno zwierzę. Pod każdym względem słuszna to decyzja, lecz może się zdarzyć, że przyniesiony do domu nowy lokator nie zostaje zaakceptowany przez kociego gospodarza. Trzeba wtedy szukać domu dla świeżo adoptowanego kociaka lub - jeśli zostanie - żyć w pewnym dyskomforcie z nie lubiącymi się współlokatorami. To są, na szczęście, sytuacje sporadyczne. Większość kotów jakoś się dogaduje, a nawet zaprzyjaźnia (może z wyjątkiem stuprocentowych samotników, bo i takie koty też bywają).

Ten przydługi wstęp ma prowadzić do sugestii, aby osoby nie posiadające jeszcze kota, a noszące się z zamiarem jego przygarnięcia, wzięły od razu dwa koty. Bardzo często na internetowych stronach adopcyjnych można znaleźć ogłoszenia o kocich parach - może to być rodzeństwo, lecz niekoniecznie. Jeśli koty już zaprzyjaźniły się w sposób naturalny, będą najlepszymi w świecie partnerami, a dla ludzi niekłopotliwym "nabytkiem". Obie strony unikną stresującego okresu adaptacji i do pierwszych chwil wspólnego zamieszkania rozpocznie się kocio-ludzka sielanka. Zaręczam, że nie ma przyjemniejszego widoku, niż wtulone w siebie, myjące się nawzajem z czułością, lub brykające razem koty. Przecież to zrozumiałe, my też nie zaprzyjaźniamy się z każdym, lubimy dobierać sobie towarzystwo - więc jeśli koty już się "dobrały" , będą trwać w symbiozie i cieszyć nasze serca.

Bez dwóch zdań, adopcja kocich par przyjacielskich służy zarówno ludziom, jak i kotom.

Jako przykład można tu opisać historię Freda i Wilmy. Koty te jako nierozłączna para trafiły do Fundacji Canis z piwnicy przy ul. Popiełuszki, 15 marca tego roku. On oceniony był na 2-3 lata, kotka zna ok. pół roku. Koteczka potwornie przeziębiona, kocur w stanie tragicznym - chudy, zapchlony, z biegunką i (później zdiagnozowaną) grzybicą układu pokarmowego. Pomimo wyleczenia pozostał kotem specjalnej troski, gdyż grzybica może się odnowić. Ponieważ oba koty nie dogadywały się ze stadem w miejscu przechowywania (Fred tak się bił, że musiał zostać odizolowany), miały po wyleczeniu wrócić do piwnicznego azylu. W przeddzień wypuszczenia Fred złamał łapę z powodu słabych kości. Leczenie miało się przedłużyć, więc poszło ogłoszenie do internetu, że do adopcji są koty w parze. Zgłosiła się Pani Joanna - zabrała do domu Freda i Wilmę 13 sierpnia 2006. Wzięła je, jak powiedziała, właśnie dlatego, że były specjalnej troski. Pani Joanna dużo pracuje, poza domem przebywa większość dnia. Biorąc dwa kochające się stworzenia podjęła bardzo mądrą i dobrą dla kotów decyzję - są razem, nie nudzą się, mogą się do siebie przytulić. A ich opiekunka, pytana o to, jakie ma korzyści, odpowiada z uśmiechem: "Jak koty potrafią nagradzać!" Proponuję, by Panią Joasię sklonować w setkach egzemplarzy.

Maryla Weiss
Koty przedstawione poniżej, czekają na swój dom w Ośrodku Adopcyjnym Fundacji CANIS pod opieką Danuty Skarbek. Tel. 833-81-30, 0-693-34-99-78.



Marusia i Marcel

Email Drukuj PDF

Marusia i Marcel
ur. maj 2007 Marusia i Marcel to urocze, przymilne kotki, które czekają na swój nowy dom, w którym będą razem. Koteczka i kocurek są bardzo zaprzyjaźnione. Zaszczepione, odpchlone, wysterylizowane. Miłe, grzeczne, kochają się bardzo.
Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Marusi i Marcela
Jesli ktos zechce sponsorowac Marusię i Marcela, prosimy o wplate na konto Fundacji Canis, z dopiskiem Marusia i Marcel na odwrocie blankietu.

Poprawiony: sobota, 09 stycznia 2010 23:20
 

Kiko i Dejzi

Email Drukuj PDF


Dejzi i Kiko
ur. w czerwcu 2008
rodzeństwo znalezione w piwnicy na Bielanach, tylko dlatego, ze dziewczynka bardzo głośno krzyczała. Jedna z lokatorek usłyszała i zabrała je do domu. Wymagały karmienia smoczkiem gdyż miały 10 dni. Były wyraźnie rozmnożone w domu i wyniesione na poniewierkę. Są bardzo miłe, przyjazne. Chłopczyk jest bardzo śmiały, dziewczynka spokojniejsza. Czekają na odpowiedzialnych opiekunów, najlepiej w parze, na całe kocie życie. Reagują na głos, są czyściutkie. Jako ze przebywają z psem, lgną do psa. Mogą być z przyjaznym psem.

Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78
Galeria Dejzi i Kiko
Jesli ktos zechce sponsorowac Dejzi i Kiko, prosimy o wplate na konto Fundacji Canis, z dopiskiem Dejzi i Kiko na odwrocie blankietu.

Poprawiony: sobota, 09 stycznia 2010 23:21
 

Deli i Denis

Email Drukuj PDF

Deli i Denis
Ur. maj 2008
trafiły do Fundacji 1 czerwca. Zostały przywiezione wraz z mamą prosto z bardzo nieprzyjaznego dla nich miejsca. Mam maluszków okazała się koteczką, która zdecydowanie woli żyć na wolności. Nie chce kontaktu z człowiekiem. Gryzie i bije łapką w Momocie chęci pogłaskania. Została wypuszczona do azylu piwnicznego gdzie koty maja kuwetki, swoje bezpieczne legowiska. Maluchy na początku nieufne dostając smakołyki szybko nabrały zaufania. Kocurki są dużo bardziej śmiałe od koteczki. Są odrobaczone, zaszczepione, zaczipowane. Są bardzo przyjazne do psów. Witają się z nimi z ogonkami wesoło podniesionymi do góry. Trafiły do Fundacji ze świerzbem w uszach. W chwili obecnej uszy są już wyleczone.



Tel.: 0-22-833-81-30, 0-693-34-99-78

Galeria Deli Galeria Denisa

Poprawiony: sobota, 13 listopada 2010 12:38
 

Jaskier i Boni

Email Drukuj PDF



Jaskier i Boni
ur. w czerwcu 2006
Bardzo miły, kontaktowy, przyjacielski, opiekuńczy. Pojawił się nagle, nikt nie potrafi określić zdarzenia, osób, jak to się stało. Latem tego 2007 dochodziły do mnie wieści, że jest taki kot, który przychodzi od czasu do czasu z 2 maluszkami. Niestety dopiero w grudniu 2007 udało mi się go spotkać. Okazało się, że kocurek gaduła zaopiekował się dwójką maluchów, być może sierot (tego nie wiemy, gdzie jest mama). Chodziły za nim krok w krok. On je mył i pilnował. Maluszki Boni i Nomi nie są bardzo ufne ale do bezdomnych, którzy tam żyją, podchodzą i dają się głaskać. Niestety nie mamy w chwili obecnej miejsca aby przygarnąć tę kocią rodzinkę z powodu zbyt dużej ilości zwierząt czekających na adopcję. Nie chcemy również zabierać np. rudego i zostawić maluchy, dla których Jaskier jest jedynym przyjacielem, matką, tatą, po prostu wszystkim. Być może znajdzie się ktoś kto mógłby je przygarnąć najlepiej na stałe.
Tel. 833-81-30; 0-693-34-99-78
Galeria Jaskra, Boni i Nomi
Jeśli ktoś zechce sponsorować Jaskra, Boni i Nomi, prosimy o wpłatę na konto Fundacji Canis, z dopiskiem Jaskier, Boni i Nomi na odwrocie blankietu.

Poprawiony: sobota, 09 stycznia 2010 23:23
 


Azyle i schroniska


Aktualności

Kalendarz na 2012

kalendarz fundacji canis na 2012

1% podatku za rok 2010 - lista darczyńców

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis  dziękuje bardzo  wszystkim ,którym los naszych bezdomnych podopiecznych nie jest obojętny i przekazali  swój 1% podatku na pomoc w ratowaniu zwierzaków- bezdomnych ,porzuconych psiaków i kociaków- zakup karmy,leków,leczenie,sterylizację.

Już niedługo - za 2 miesiące będzie kolejny  czas  rozliczeń .Gorąco zapraszamy do ponownego wsparcia dla  pokrzywdzonych przez los ( a właściwie  człowieka) zwierzaków.

Po wykorzystaniu całej kwoty zamieścimy  na co jaka kwota została wydana. Zobacz więcej >>>


Niedawno powstał serwis aukcyjny Szczytny Cel, gdzie można wstawiać na aukcje różne przedmioty. Wybrany przez sprzedającego lub kupującego procent można przeznaczyć na jakiś szczytny cel czyli wybraną organizację charytatywną. Oczywiście zachęcany do wsparcia naszych psów i kotów w ten sposób.

Blog Fundacji Canis

Na blogu Fundacji Canis znajdziesz aktualności i wiele porad.
Zachęcamy osoby, które adoptowały od nas psy i koty do dzielenia się wiadomościami o swoich pupilach na naszym blogu.


Obejrzyj filmiki jak pisać na blogu: Lekcja 1 Lekcja 2